Przeglądy techniczne NIE MAJĄ SENSU i mamy tego DOŚĆ! Dlaczego?

21 sty 2020
68 985 wyświetleń

Współpraca ▸ povagowani@gmail.com
Koszulki i inne oficjalne gadżety ▸ povagowani.pl/sklep
• Dlaczego obecny system przeglądów technicznych jest zły?
• Jak łatwo przejść przegląd techniczny?
• Co sprawdzane jest na badaniu technicznym? Co powinno być sprawdzane?

------------------------------
Patronite ▸ patronite.pl/povagowani
FB ▸ facebook.com/povagowani/
Instagram ▸ instagram.com/povagowani/
------------------------------
------------------------------
All music under Creative Commons - Attribution 3.0 Unported - CC BY 3.0
------------------------------
Boost by Joakim Karud soundcloud.com/joakimkarud
Music promoted by Audio Library plworld.info/show/ZqppZp29oHzKfLA/wideo.html
------------------------------

Komentarze
  • Tu nie trzeba kombinowac z przegladami i wymyslac glupie przepisy tylko zmienic mentalnosc ludzi i dac im zarobic zeby mieli za co. 2. Tysiace aut jest kasowanych utylizowanych bo afera spalinowa jak z VW ale zeby dali takie auto za rupcia 25 lat (wymiana.) za lojalnosci do marki to nie wola kasowac nowe.

    Marek NMarek N20 godzin temu
  • Mój diagnosta sprawdza nawet ciśnienie w kołach a amortyzatory testuje na maszynie i dodatkowo patrzy czy nie wylane zależy od stacji. Jeden jedzie po pieczątkę a drugi sprawdzić auto.

    Ojciec GorioOjciec GorioDzień temu
  • Dodam od siebie.Jezdze 25 lat i sluszna rzecza jest umycie szyby conajmniej przedniej od srodka RAZ NA jakis czas,bo wiekszosc ludzi spryskuje to czarne co jest nad zegarami i przeciera szmatka Oooo no swieci sie;)))kolejna rzecza jest palenie w aucie.To wszystko osadza sie na szybie kazdej nie tylko przedniej.Dlaczego o tym pisze?Otoz ostatnio jechalem w obszarze nie zabudowanym nawet nie z predkoscia dopuszczona tylko nizsza widzialem jak mi sie wydawalo swietnie lecz wszystko sie zmienilo gdy nagle na ulamek sekundy zaciemnilo mi sie swiatlo prawe pojazdu nadjezdzajacego z przeciwka odruchowo noga wcisnela srodkowy pedal.Ledwo powtarzam ledwo dohamowalem.i nie zmiotlem kobiety.Szkoda ze nie zrobilem zdjecia badz video zapisu z tego jak szyba przednia wyglada czysta w polowie i z nanosem tego wszystkiego o czym tu opowiadam.Naprawde zalecam kochani raz na jakis czas umyc szybe to zajmie kilka minut a moze uratowac innych,jak takze was przed niemoca po fakcie i strata emocjonalna.Pozdrawiam.

    wariat biluwariat bilu23 dni temu
  • 11:47 Patologia, to patrzenie na licznik, a nie stan techniczny przy zakupie

    Mar cinMar cin24 dni temu
  • Nie zgodzę się. Czyli Ci co mają nowe auta królewicze mają nie płacić? Kompletna bzdura. Moim zdaniem ktoś kto przyjeżdża sprawnym autem płaci 50% mniej w nagrodę a w przypadku nie sprawnym autem to albo 50% więcej albo 100% więcej. Ale tu jest jeden haczyk. Stacje diagnostyczne bardzo ładnie by chcieli na tym zarabiać. I o byle co by się czepiali. Musiało by to przynajmniej chodzić o większe usterki. Czyli np. Musiało by to wynikać z wykresu czyli zamiast minimum 75% sprawnych amortyzatorów wychodziłoby w jakiejś części dużo mniej a np. 55 % sprawności amortyzatorów. Albo np. brak katalozatora. Ogólnie mówiąc... Byłoby to dobre w przypadku poważnej usterki. A nie że naciągali by wszystko że oo panie bo lampy słabo świecą to auto nie sprawne. Każdemu można ściemniać że lampy nie świecą. Więc ogólnie zamysł dobry ale musiałoby to być sprecyzowane. Bo teraz podbijają w 90 % dowody rejestracyjne a przy naciąganiu tego wszystkiego sprawnych nagle aut byłoby np. 40% bo by się do wszystkiego bardziej doczepiali. Ale mogłoby to być jeszcze inaczej. Że jakiś tam % więcej trzeba było by zapłacić w przypadku niesprawnego auta. Np. 30% więcej. To było by np. o około 25 zł drożej.

    TrendyTrendy26 dni temu
  • Dobrze ze są przeglądy to lepiej żeby nie było sądząc po tytule.A o tych oponach 3 lata i na śmietnik to na zachodzie tak robią jest dany wiek i się wypycha do polski ale tam sa inne zarobki ot taka różnica.Powinno przyjezdzac sprawne auto ludzie jezdza bez przeglądów a jak zaczynał się covid to diagnosci nawet nie wsiadali do auta tylko przzebieg i vin a klijent przejezdzał sciezke tak aby było ze był

    RafałRafałMiesiąc temu
  • zapomniałeś o hamulcach !!!... w naszym kraju nie sprawdza się stopnia zużycia klocków oraz okładzin,wykonywane sa tylko testy na sprawność?!, spotkałem się już niejednokrotnie z sytuacją wytarcia klocków kilka dni po przeglądzie techn. do tzw blachy...A za rysę na szybie o ile nie jest w polu widzenia i jest to niewielki odprysk diagnosta nie da negatywa ( nie powinien), Hamownia ??? ,poniosło Cię trochę..:)

    max wisnmax wisnMiesiąc temu
  • Musiałem zmienić zabytkowy samochód z 1986 roku ponieważ poprzedni właściciel 5 lat jeździł z zepsutym licznikiem przebiegu nie podbije mi przeglądu bo nie chcę tłumaczyć się na policji chory kraj kogo obchodzi auto z nalotem ponad 400.000 km

    Moto90 DE PLMoto90 DE PLMiesiąc temu
  • Co on bredzi o nagradzaniu za sprawne auto, Mechanik Od razu Cię oszuka bo jak masz za tydzień przegląd i jeździsz super sprawnym autem a jesteś laikiem to zapłacisz za nic bo zawsze coś znajdzie...lepiej..jadę na przegląd przed terminem żeby mi powiedzieli co jest nie tak,dostaje kartkę i jadę do mechanika żeby to naprawił wracam na przeglad po pieczątkę za darmo już.

    Rafal HeheRafal HeheMiesiąc temu
  • A Ty masz tor do prób? Walnij się w czoło i zmień koło.

    Andrzej FigielAndrzej FigielMiesiąc temu
  • Uważam ze wogole nie powinno być przeglądów jak to ma miejsce w USA,dlaczego bo tam każdy jest zobowiązany przepisami aby jeździć sprawnym technicznie autem.Jezeli jeździ niesprawnym i przyczyni się to do jakiegoś kolwiek wypadku to sąd wymierzy mu adekwatna karę do zaistniałej sytuacji

    Piotr BednarskiPiotr Bednarski3 miesięcy temu
  • Do 8 minuty mówi typ sensownie. Po 8:00 powinien zdecydowanie przemyśleć swoje zdanie. Połowa aut z Polski powinna zniknąć, bo taki 10-letni+ pastuch andrzeja lub 15-letni gulf seby ma mniej kuni niż powinien? Przegląd powinien decydować o bezpieczeństwie poruszania, a nie o wydajności aut.

    Sub TraderSub Trader3 miesięcy temu
  • Dużo fajnych rzeczy poruszonych. Ale najważniejsze to : 1. Stacje diagnostyczne musiałyby posiadać małą działkę aby dodatkowo przeprowadzić test zawieszenia, układu kierowniczego ect... 2. System i urządzenia diagnostyczne obecnie to elektronika która nie wiem czy auto było po wypadku , delikatnej stłutce czy inne uszkodzenia posiadało... Dlatego powinno być manualnie wszystko robione czyt. analogowo 3. Przegląd powinien być przeprowadzony dokładnie przez diagnostę a nie na odwal się... Bo tu nie zgodzę się z mówcą, diagności nie podchodzą do pracy swojej odpowiedzialnie. Spotkałem już kilka diagnostów takich. 4. Powinno być sprawdzane dokładnie płyn hamulcowy, do spryskiwaczy, nie których pojazdach są dodatkowe płyny hydrauliczne więc tez to powinno być sprawdzane... 5. Ogólny stan pojazdu : ruda gdzie jest i jak wiele jej jest , czy konstrukcja- mowa tu o ramie pojazdu,czy nie jest uszkodzona bo czasem po wypadku tak bywa lub ruda potrafi zjeść... Widziałem już kilka razy w życiu jak właśnie przez rudą część auta zostanie a druga jedzie... 6. Na końcu stan silnika i osprzętu oględziny napędów ect czy nie cieknie czy z pod uszczelek coś nie leci... Akumulator tez powinien być badany. 7. Układ hamulcowy też powinien być klocki tarcze i olej oraz przewody i elektryka od wspomagana układ hamowania.. Gdy coś nie zda egzaminu to zatrzymanie dowodu do czasu likwidacji usterek, a gdy już zlikwidujemy usterkę wtedy dostajemy dowód i spokojnie można jechać ... I taka diagnostyka powinna spokojnie kosztować 200zł które to powinna być przeznaczone na rozwój systemów diagnostycznych jak i dbanie o bezpieczeństwo na drogach... Ale to Polska nie poważny kraj z narodem wyłączonym myśleniem jak i cwanymi chorymi Politykami..

    Dziczku PLDziczku PL4 miesięcy temu
  • Pojechałeś trochę. Moim zadaniem najlepszym diagnostą jest użytkownik pojazdu. Jeździsz to wiesz najlepiej w jakiej kondycji jest auto ale to dotyczy osób ogarniętych w motoryzacji a reszta może jechać na przegląd.

    arsonwalsonarsonwalson4 miesięcy temu
  • Wytrzymałem 9 min. Prooszę dać sobie i nam spokój. W czasie spokoju uczyć się i uczyć a później może spróbować jeszcze raz.....

    Stanislaw JezierskiStanislaw Jezierski4 miesięcy temu
  • Jeszcze jasnosc swiatel.byl.sprawdzal, matowe klosze to.nic nie widac i na przegladzie jest ok

    B. J.B. J.4 miesięcy temu
  • Jak dla mnie to w ogóle nie powinno być przeglądów

    DaminiorDaminior4 miesięcy temu
  • Tak bzdurnych argumentów i chorych wymyśłów już dawno nie słyszałem... a co jeśli dana osoba nie posiada kanału i garażu i dopiero na przeglądzie jest w stanie dowiedziec sie o jakiejś usterce?? Nie kazdy jest mechanikiem i po ti jest przegląd zeby zweryfikować stan techniczny auta. Hamownia nie wykryje usterki więc tez z dupy pomysł..

    tomash1213tomash12136 miesięcy temu
  • Gorszych bredni już dawno nie słyszałem ...

    piotrbrodowski1piotrbrodowski16 miesięcy temu
  • Ale pierdolisz

    Piotr JebolPiotr Jebol6 miesięcy temu
  • stacja to pewna kasa dla kolesi

    Ferdek KrytykFerdek Krytyk6 miesięcy temu
  • Hamulce, opony, zawieszenie i do domu. Tyle w temacie

    Piotrek PiatyPiotrek Piaty7 miesięcy temu
  • Daj pan spokój

    Sxizo FrenisSxizo Frenis7 miesięcy temu
  • Też jestem za zmianą tego systemu. Miałem wylane amorki auto na wybojach traciło przyczepność, przegląd przeszedł bez problemu

    DawidDawid7 miesięcy temu
  • Z hamownia to zaszalałeś i z tym torem testowym. Kto by dal obcej osobie żeby jeździła po jakimś torze. Na szapraki, maszynę to rozumiem, ale rozbijanie się mi torze, nie ważne jakim to nigdy w życiu. Polecam zmienić dilera bo bredzisz z niektórymi rzeczami. A wypadki powodują ludzie a nie auta

    Jakub BarańskiJakub Barański7 miesięcy temu
  • 3 lata temu diagnosta powiedział, że jest do wymiany coś przy kole, chyba ten taki drążek z gumą i śrubką na końcu. Prowadzenie było - można powiedzieć perfekcyjne, więc nic nie naprawiałem. Na kolejnych przeglądach, aż do dziś nikt już problemu nie znalazł. Auto uległo więc "auto naprawie".

    Grzegorz SakanGrzegorz Sakan7 miesięcy temu
  • Tam gdzie jeżdżę to sprawdzają tylko hamulce i czy auto się nie rozpada. Samemu trzeba prosić o światła zawieszenie itd

    GRUCHA PAWEŁGRUCHA PAWEŁ8 miesięcy temu
  • Ciekawe co byś zrobił z tymi oponami.

    Aro ParsleyAro Parsley8 miesięcy temu
  • Z tymi oponami to bez przesady bo by dawali 2 lata i byś stałe gościu kupował nowe bo tak

    DIESEL POWERDIESEL POWER8 miesięcy temu
  • Cześć :) co do opon - zgadzam się. Co do zawieszenia - nie. Nie dam komuś żałować mojego auta po dziurach. Są maszyny pozwalające wyczuć luzu nawet w najbardziej ponapinanych zawieszeniach. I to są te szarpaki. Tylko że kompetencja diagnostów jest żadna i tu mówię o swoim przypadku, gdzie to ja diagnoście pokazywałem gdzie i jak chwycić by wyczuć luzy. I nie chodzi o to że ten diagnosta nie wie. Wielu nie wie co i jak bo nie mają szkoleń. I nie wiem jak system na to patrzy, ale jeżeli jeszcze zapisu takowego nie ma, to powinien być przymus aktualizacji wiedzy z zakresu diagnostyki. Szkolenia nawet i u producentów - A są organizowane. No i Niestety.... co do sprawności silnika. Chcesz mi powiedzieć, że wpuścisz na hamownię samochód który ma 20 lat na karku i zaczniesz go pałować do odcięcia na oczach klienta?? Bez obrazy ale wytargałbym takiego diagnostę z auta i tyle. Taka prawda, że nowe konstrukcje to wytrzymają, ale nie auta z nalotem i z wiekiem 20 lat. Jasne - na autostradzie idą jak burza takie auta - wiem po swoim 20 letnim BMW. 200 zrobi bez jąknięcia. Przelot 1000km w jedną stronę - proszę bardzo. Jednak na stałych obrotach, z pewnym chłodzeniem od pędu powietrza. Jednak hamownia to już zaczyna być dla takich codziennych aut małe ekstremum. I nie mówię tu o projektach, które i tak są zapewne wyremontowane do fabryki albo i lepiej :) oczywiście by nie było że hejtuję - daję rozwiązanie. Analizy spalin. Idealnie mówią o kondycji silnika. Producenci aut określają co i jak, należy dodać odchyłki ze względu na naturalne zażywanie się silnika i tyle. Co do reszty TAK!!!! Wycieraczki powinno się sprawdzać na przeglądzie. Co więcej - dla mnie przegląd powinien być droższy ale i zawierać pobranie próbek podstawowych płynów eksploatacyjnych i danie ich do analizy. To też super potrafi powiedzieć coś o kondycji silnika. Z resztą diagnosta musi być mechanikiem. I jeżeli nie potrafi nawet na oko odróżnić sprawnego płynu hamulcowego od tego do wymiany to sorry... Jednak dobry odcinek, z niektórymi elementami dla mnie popłynąłeś, ale reszta ok i nie odbierz tego za hejt :) ...A przeglądy można śmiało wrzucić do patologii polskich warsztatów na kanale m4k albo skręcić z tego niezły kabaret. Serio :) dlatego przegląd przeglądem, ale każdy powinien chociaż zasięgnąć wiedzy na temat swojego auta by wiedzieć czego i gdzie szukać, co może pukać Itp i REAGOWAĆ!!!. Wtedy przeglądy dla mnie mogą być tylko formalnością :) Łapa w górę i pozdrawiam

    Tomasz JasińskiTomasz Jasiński8 miesięcy temu
  • Polska to nie Zachód a ostatnio chcą ten zachód zrobić, nie każdego stać na te wszystkie naprawy naraz. A czasem samochodem jeździć trzeba, po drugie auta powinny być dostępne dla każdego a tutaj się robią jakieś podziały na biedniejszych i bogatszych użytkowników samochodów. Według mnie samochód który ma cztery koła jeździi, skraca i hamuje powinień być dopuszczony do ruchu. Niech entuzjaści których na to stać sobie picuja swoje bryki ale czasem z tym ciężko bo opłaty i tp.

    Sebastian ChmielewskiSebastian Chmielewski8 miesięcy temu
  • z tą hamownią i brałem opłaty jeśli auto sprawne to by nie przeszło. Hamownia, stan wycieraczek itp. o czym mówiłeś to spoko, jako opcja (za dodatkową opłatą) nie obowiązkowa do sprawdzenia np. stanu technicznego gdy ktoś się wybiera w długą trasę aby nie zaskoczyła jakaś awaria. Lepiej dać nawet 100 zł za takie coś niż płacić później za lawete lub przepłacać za dodatkową opcję ubezpieczenia z asistanse.

    Kamil WójcikKamil Wójcik8 miesięcy temu
  • Sprawne nie płaci... Tak więc nagle dowiadywał byś się o nieistniejących usterkach auta.

    Bartosz RompcaBartosz Rompca8 miesięcy temu
  • Jeszcze o przewodach hamulcowych, zarówno elastyczne jak i sztywne

    Atetus94Atetus948 miesięcy temu
  • Z oponami to się zgodzę, 1.6 mm jeszcze na oponie letniej gdzie jest upał bez deszczu okey, ale jak spadnie deszcz i najedzie sie w kałużę to się dosłownie leci .. spada drastycznie przyczepność i dane koło płynie. A co do opony zimowej to nawet spadek bieżnika do 4mm wydłuża drastycznie drogę hamowania, nie mówiąc już o zimówce 1.6 mm .. to powinni uregulować prawnie. Wiele wypadków jest właśnie spowodowanych niewłaściwym ogumieniem. 5 lat to takie maximum, zależy od producenta. Pozniej guma twardnieje i nie ma już takiej przyczepności, o ile na suchej nawierzchni nie jest to widoczne to na mokrej lub zaśnieżonej jest drastyczna różnica. Z prędkości 70 km/h wychodzi po kilkanaście metrów różnicy!! Co do amortyzatorów i sprawdzania tego też jestem za. Ten sprzęt ni jak się ma, czasem wystarczy założyć opony z wyższym profilem i wychodzą pozytywne wyniki dla amortyzatora który w rękach ma luz jak Sasha Grey i nic nie tłumi. Często nawet stuka, osłony i odboje są rozerwane, amortyzator już nawet nie widać że jest wylany bo olej dawno wyleciał i takie coś potrafi przejść badanie, a samochód pływa na drodze .. A co do luzów w zawieszeniu to też temat rzeka, miałem sytuacje gdzie w sportowym samochodzie było badane wielowahaczowe zawieszenie, po badaniu tydzień wypadł sworzeń i koło odpadło w bok rozwalając zderzak i błotnik. Sworzeń wyskoczył na skutek korozji. A luzu nie było bo spuchł i na szarpakach nic nie było czuć.

    Łukasz KotlarczykŁukasz Kotlarczyk8 miesięcy temu
  • W. Niemczech. Nie. MA. Przegladow. Tech. Bo. Turek. Jugo. Arab. Firen. Wierkstat. Mech. Z. Wiednia.. Richard

    Abcd AbcdAbcd Abcd8 miesięcy temu
  • Hamownia i tor testowy przy każdej stacji diagnostycznej, opony na 3 lata. Kwesta badania mocy jako test sprawności silnika zalatuje lekko hipokryzją (jaka moc powinna mieć twoja Skoda a jaką dysponuje?). Na początku mówisz o tym że na przeglądzie auta powinny być faktycznie sprawdzane czy kierowca ma coś naprawić, a na koniec nawijasz o karaniu za przyjazd niesprawnym autem... Lubię i szanuje twoje nagrania ale to chyba powstało bez większego pomysłu na całość, podparcia jakimikolwiek faktami czy wgl pod wpływem jakiegoś impulsu.

    Mateusz PietrzakMateusz Pietrzak8 miesięcy temu
  • Celebryta albo sędzia może jeździć bez przeglądu albo prawka i ubespieczenia

    Jacek WisniewskiJacek Wisniewski8 miesięcy temu
  • Spora część dobrych sugestii, ale nie widzę tych przeglądów za free. Dopiero zaczęłoby się doszukiwanie, byle uwalić klienta na przeglądzie. Natomiast hamowania... Bo to jeden samochód eksplodował na hamowni? Raczej by nie przeszło.

    Jakub PyzioJakub Pyzio8 miesięcy temu
  • Widziałem filmiki z badań technicznych w USA. Przegląd jest darmowy, badanie na 1 rok i sprawdzają tylko skład spalin.Jeśli mieszczą się w normie to wydruk i spotkanie za rok. Jednak można.

    S StańskiS Stański8 miesięcy temu
  • Debil

    To HeTo He8 miesięcy temu
  • Następne powody żeby doić kerowcow.

    ElDaro4ElDaro49 miesięcy temu
  • Super. Dziękuję! Powinno na przeglądzie wytknąć wady a nie nabijać kasę.

    Krzysiek MadejKrzysiek Madej9 miesięcy temu
    • P.S. mi kazali wymienić przewody hamulcowe bo były akceptowane o czym nie wiedziałem a 7 miesięcy wcześniej był u mechanika na pod żadnym przeglądzie.

      Krzysiek MadejKrzysiek Madej9 miesięcy temu
  • Przeglądy są całkowicie bez sensu ponieważ jeszcze nie wynaleziono jeszcze takiej pieczątki za fciul pieniędzy która zapewnia bezpieczeństwo poruszanie się autem dużo skuteczniejsza jest zdolność samodzielnego myślenia

    Sławomir DywanSławomir Dywan9 miesięcy temu
  • No pewnie dobre przeglądy wyeliminują 90 proc. złomów, ale nie w realu w Polsce, tu pan Józio za 100 zeta zrobi wszystko, nawet z trupa wskrzesi ułana...

    Misiu BaryMisiu Bary9 miesięcy temu
  • Marcin bardzo dobrze,tylko hamownia po co wiadomo że silnik coraz słabszy i mniej sprawny, a opony to fakt duży problem, większośc aut ma opony nie nadające się do jazdy zgodnie z homologacją fabryczną, tak tak auto które jedzie ponad 200 kmh na oponie 195 szerokośći i kiepskim bieżniku,to pływa nie jedzie, i jak mówiłeś włożyłeś kij w mrowisko, dostaniesz po dupie od osób które mają takie padaczki nie sprawne. Pozdrawiam

    Piotr MaćkowiakPiotr Maćkowiak9 miesięcy temu
  • Nie muwidz prawdy ja mam24 lata auto opony10 l jechał przed demon nuweno bylo B ślisko poszedł do rowu a ja polechlem soboe

    Waldemar DawidWaldemar Dawid9 miesięcy temu
  • Weź już nie rób filmów jesteś tak zje.........my ciekawe jak twoje wygląda po 400 tyś jedz na hamowanie bo ci mocy brakuje

    Ania StaniaAnia Stania9 miesięcy temu
  • Kolejne 447.........hahahahaha nosi was do czasu......

    Jan KowalskiJan Kowalski9 miesięcy temu
  • Opie zmiłuj się!

    Andrzej JedrzejkoAndrzej Jedrzejko9 miesięcy temu
  • Dość prawilne te propozycje z nednym dość poważnym ale " ktoś za to wszystko tory ,jazdy próbne" będzie musiał zapłacić i będzie to wlaściciel pojazdu który jest obłożony już nie małymi podatkami. Kwestią której nie poruszyłeś jest korozja wybranych elementów a też za to wiele leci.

    W M.G.W.W M.G.W.9 miesięcy temu
  • Noto tera ja skoro tak by miało być i takie zeczy na przeglądach to niech mi to teraz wyjaśni nobo te małe czasem śmieszne osobuweczki Oki a co z tymi dużymi ciężarowymi jak tam producenci opony sami robią wyścigi bo dają nawet gwarancję na 300 tysięcy kilometrów a jeśli chodzi o moc silnika to ci wtakim przypadku da ja zrobisz to na pusto i wyjdzie źle i co pójdziesz do fabryki i powiesz ze kupiłeś pincet kuni a masz 490 to wiesz co Ci powiedzą zmień Pan paliwo aaa tam proponuję może nie snicersa tylko zasięgnąć troszkę obezmania bo akurat troszku wiem jak ma wyglądać i jeździć sprawny pojazd mechaniczny a i tak wogule jakbyś powiedział właścicielowi furmanki za pół miliona że jedziesz na tor to myślę że on sam by zadzwonił ci po karetkę pozdrawiam i życzę ciekawych filmików byle nie takie

    Sebastian MroziakSebastian Mroziak9 miesięcy temu
  • Na badania tylko po wypadku i kolizji. Za samochód ,który spowodował wypadek czy kolizje przez niesprawność odpowiada kierowca i wtedy było by normalnie. Nadopiekuńczość państwa aż rzygać się chce.

    Jaca 75Jaca 759 miesięcy temu
  • ja u lekarza byłem 5 lat temu i żyje

    Jaca 75Jaca 759 miesięcy temu
    • Przy 5G,kolego,będziesz odwiedzał go o wiele,wiele częściej......

      Jan KowalskiJan Kowalski9 miesięcy temu
  • Sorry gościu👎 jeśli chodzi o przeglądy to popełniłeś z fantazją

    Piotrek WójcickiPiotrek Wójcicki9 miesięcy temu
  • Fajny pomysł z oponkami i wycieraczkami... Ale hamownia to troszke przesada. Kary za niesprawne auta jak najbardziej ok, ale tylko w przypadku poważnych usterek... Bo za jedną przepaloną żarówkę dostać pińcet kary to nie fajnie 😁

    Dominik MaciagowskiDominik Maciagowski9 miesięcy temu
  • -> 1. szyba, zgoda !! jeździłem dłuuugo z pęknięciem szyby , na dole i było ok -> 2. amorki, tak i nie , mam mondeo prowadzi się dobrze , ale lewy przedni amorek na jednej stacji pokazuje 30, na innej 50, gdzie w tym samym czasie drugi amorek na ośce ma 65-80 , kwalifikuje się do wymiany bo różnica między stronami jest zbyt duża ... ale auto jeździ normalnie, nie hałasuje + na oponach runflat wyniki są ogólnie słabe i stan napompowania opon w znacznym stopniu wpływa na wskazanie, do tego stan opon, opony letnie bardziej miękkie itp... i odchyłki pomiarów są ogromne -> 3. opony poniżej 4mm bieżnika i starsze niż 5lat to już śmieć !! (miałem w jednym aucie dunlopy to wyraźnie widziałem zwłaszcza na mokrym, ogromną różnicę w wieku 4 - 5 - 6lat, i głupie "chińczyki" Zeetex'y wielosezony radziły sobie o niebo lepiej w każdych warunkach !! w tym samym czasie (2 auta, 258KM FWD Dunlop, 320KM FWD Zeetex) inne auto też dunlop 6lat z zewnątrz ok, a od środka popękany i jak by się rozwarstwiały i bieżnik odchodził jak by to była nalewka , a przyczepność była śmieszna 300KM RWD -> 4. szarpaki ... gówno dają , nawet łycha, to lipa, nic nie widać, a na drodze auto napierdziela !! -> 5. spaliny ... średnio... hamownia nawet fajne, ale dużo aut może się rozlecieć , z drugiej strony jak się rozleci to chyba lepiej by nie na drodze ?????? mam. m.in. Fiata Bravo '99 105JTD który robi ok 2-3kkm rocznie, i w delikatnych warunkach, ale raz na 3-6mcy staram się go wziąć i przepałować prawie do odcinki na kilku biegach, tak kilka 2-3 razy , za pierwszym razem puści ogromną zasłonę dymną , a potem już jest ok ... te auta nie lubią delikatnej jazdy -> 6. liczniki jak najbardziej , jak się cofnie, to się cofnie, jeżeli do zera to z automatu powinni widzieć że to normalka , bo tylko debil by cofał do zera przebieg -> 7. płyn do spryskiwaczy ok, -> wycieraczki ... hmm ... już któreś kolejne marzą mi szybę -> opłata, nierealne !!, bo by były auta odrzucane z byle powodu by stacja więcej przycięła , oraz pracownik i wyposażenie stacji kosztuje -> nie wspomniałeś o światłach , bo wg. mnie przeróbki oświetlenia na xenon/LED....itp jak są dobrze zrobione i ustawione to nie powinno być problemu

    Adam WoźniakAdam Woźniak9 miesięcy temu
  • Większych bzdur dawno nie słyszałem, chłopie zacznij kręcić wlogi kulinarne, może tam się sprawdzisz.

    sławomir borewiczsławomir borewicz9 miesięcy temu
  • Oświetlenie, płyn hamulcowy, wycieki wszelkiej maści, wycieraczki szyby przedniej, i geometria i przede wszystkim czy kierowca jest ustawiona prosto !

    M WrM Wr9 miesięcy temu
  • Dobra a teraz powiedz mi mam 1.8t w dowodzie 150 na hamowni śmiga 280 i co teraz?? Przeglądu bym nie przeszedł?

    Eugeniusz SasakEugeniusz Sasak9 miesięcy temu
    • Bo modyfikacje wbija się w dowód i nie ma problemu

      Mar cinMar cin24 dni temu
  • "Badanie amortyzatorow" to badanie przylegania opony do nawierzchni, a nie test sprawnosci amorow (obnizysz cisnienie w oponie - zwiekszysz wynik), dalej nie ogladam

    Przemek BPrzemek B9 miesięcy temu
  • SORY ZMIENI DILERA ZA DUŻO PALISZ

    DanonekDanonek9 miesięcy temu
  • Ja myślę że powinieneś udać się do Niemiec albo Austrii na tak zwany TUV. I taki właśnie przegląd powinien być w Polsce Ale tam kosztuje 120 euro jak masz gaz A jak do 30 dni usuniesz usterki to płacisz 20 euro. Tam sprawdzają napinacze pasów po klakson i trwa to około 45 minut. Tam nie ma limitu na rocznik opony. ( w niemczech) nie wiem jak w Austrii)

    Marcin StingMarcin Sting9 miesięcy temu
  • Alhambra ma jakiś inny licznik niż Sharan? Mój przedliftowy ma już blisko 400000 (brakuje jakieś 11000) i nadal liczy.

    Zawsze DrugiZawsze Drugi9 miesięcy temu
  • Z tą hamownią to trochę przesada ale moim zdaniem to powinno bardzo brane być pod uwagę jakie kolwiek obfite wycieki płynów olei oczywiście poza spryskiwaczami i jeżeli takie są nie zaliczyć badania technicznego bo to wszystko leci na drogę a wiadomo jadący za tym pojazdem może wpaść w poślizg ale podkreślam obfite a jeśli są śladowe poprostu poinformować kierowcę no i też w dokumentacji powinno zapisane być że śladowe wycieki :)

    Karol SzymanowskiKarol Szymanowski9 miesięcy temu
  • 5:02 nie wiem... nie jestem specjalistą... Nie wiem, nie znam się, to się wypowiem. To mi wystarczy. Nie wracam tu.

    M BM B9 miesięcy temu
  • Ciekawe jak na tej pseudo hamowni z filmu zrobi test auta 4x4. I pytanie czy komputer auta nie "wykryje" że jest ono na badaniu i pozmienia parametry. Bzdury budujące kolejne paradoksy. Już teraz ciężko przejść przegląd jak "wyszkoleni" diagności wyszukują bzdurne defekty.

    Pawel NowakPawel Nowak9 miesięcy temu
  • Z tymi odpryskami to jest tak, że przy jesieni raz w miesiącu od mijania z TIRem jest nowy odprysk. Także trzeba szybę wymieniać co miesiąc.

    DareckiDarecki9 miesięcy temu
  • Ekspert:)

    Tomek TTomek T9 miesięcy temu
  • Człowieku!Ty sam nie wierzysz w to co mówisz!

    Mirosław ChmielMirosław Chmiel9 miesięcy temu
  • W Stanach nie ma przeglądòw I co 2gie auto ma źle ustawione światła . A po robotach blacharskich każde

    Tadeus ZaleskiTadeus Zaleski9 miesięcy temu
  • No producent przewidział samochód na 10 lat i potem na śmietnik kiedyś mercedes nie przewidział na ile ma wystarczyć mercedes np. 123 i prawie zwineli interes

    tofik tofiktofik tofik9 miesięcy temu
  • Ja proponuje tor nurburgring i 10 okrążeń testowych . co za kretyn takich bzdur to nawet morawiecki nie wymyślił.

    ren mixren mix9 miesięcy temu
    • Pożyjemy,zobaczymy,od takiego bredzenia się zaczyna........Ślachta chce mieć puste drogi.

      Jan KowalskiJan Kowalski9 miesięcy temu
  • Bardzo dobze sprawdzic co do milimetra takie gruzy bo samochód nie sprawny nie powinien wyjechać nawet z terenu posesji bandz też z parkingu

    karol 1994karol 19949 miesięcy temu
  • Zmiany są potrzebne ale nie jest to takie poroste jak tu przedstawiono i jak dla mnie nie tędy droga, bardziej zadbał bym o świadomość kierowców, bo to posiadaczą aut powinno zależeć żeby mieć auto sprawne i bezpieczne…

    Loman DLoman D9 miesięcy temu
  • Proponuje pojechać na przegląd do Niemiec. Sa diagności mówiący po polsku. I nakręć nowy material, bo to tutaj nie jest dobre.

    Bigos 12Bigos 129 miesięcy temu
  • Niestety nie dam łapki w góre choć sie z tobą zgadzam , może nie do końca ale jednak , w niektórych przypadkach jest to nadinterpretacja przepisów , tak ze strony diagnostów jak i policjantów , Ogólny szum wokól diesli jest prawie bez sensu , doswiadczony diagnosta nie musi badać spalin z diesla dymomierzem , wystarczy że kilkukrotnie nacisnie gaz w badanym aucie i powinien wiedzieć co znim , wiekszym problem jest stan zawieszenia , bo jesli diagnosta stwierdza że elementy gumowo-metalowe zawieszenia nie nadaja sie do dalszej eksploatacji , zwykle własciciel sie obraża i w przyszłym roku juz do tej stacji nie przyjedzie, argumentujac to tym że nic nie stuka i nie puka, producenci wielu marek zalecaja obligatoryjną wymianę elementów gumowometalowych po upływie 7 lataod daty produkcji. Inna jeszcze sprawa auto po wypadku, dlaczego nikt nie wymienia pasów bezpieczeństwa, są przewidziane na tylko jedną akcje i powinny być wymienione z automatu, przeglądy to temat żeka ,

    Piotr CegiełkaPiotr Cegiełka9 miesięcy temu
  • Opony magazynowe które maja 3 lata. Sprzedawane są jak nowe. Inaczej zużywa się guma przy działaniu czynników atmosferycznych a inaczej w garażu.

    AutoMotoFanAutoMotoFan9 miesięcy temu
  • Hej Mam pytanie. Kupiłem ostatnio passata z silnikiem 1.9 TDI AHU 90KM. Chciałem zmienić odrazu w nim olej ponieważ był tam łany olej 15W 40. Kondycja silnika jest dobra z racji że przebieg nie jest jakiś tam kolosalnie duży A także nie widać większych wycieków. Stąd moje pytanie bo olej chciałem zmienić z 15W 40 na 10W 40 A mechanik powiedział że zrobi mi to bez płukanki silnika. Czy taka wymiana oleju będzie odpowiednia bez jego płukania czy lepiej zrobić to samemu z wcześniejszym jego wypłukaniem.

    Piter PrasekPiter Prasek9 miesięcy temu
    • olej 10w40 jest ok bo tańszy. Popatrz tylko żeby spełniał co najmniej starą normę VW 505 00.

      Bigos 12Bigos 129 miesięcy temu
    • Mozesz normalnie olej zmienic teraz, i następną zmianę szybciej zaplanować, np. za 5 tys. km. Czemu nie zalejesz zalecany 5w30? applications.castrol.com/oilselector/de_de/c/recommendation?vehicleType=pkw&manufacturer=volkswagen-(vw)-(eu)&model=passat-b5-3b-(1996-2005)&modelType=passat-1-9-tdi-(66-kw)-(1996-2000)

      Bigos 12Bigos 129 miesięcy temu
  • Z amortyzatorami zgadzam się w 100% , te maszyny nie mówią prawdy . Pracowałem kiedyś w serwisie VW i tam mieliśmy też stację kontroli i maszynę hoffmann , robiliśmy różne testy i ni jak ma się to do rzeczywistości .... Czasami nowe amortyzatory "ASO VW" miały gorsze wykresy niż takie po 200 tyś km. Dodam tylko że co roku maszyna była kontrolowana i ustawiana przez firmę zewnętrzną.

    Andrzej DamaszkeAndrzej Damaszke9 miesięcy temu
  • Ogólnie rzecz ujmując - wypowiedź osoby, która wie, że gdzieś dzwoni ale nie wie gdzie. Ten film można potraktować jako jakiś głos w dyskusji. A tak dla informacji, to hamownie podwoziowe są stosowane w niektórych krajach w urzędowych badaniach technicznych pojazdów, np. w Australii, ale nie do pomiaru mocy. Są to tzw. hamownie obciążeniowe tańsze od tych wykorzystywanych do pomiaru mocy, symulujące obciążenie jadącego pojazdu. Wykorzystuje się je przy kontroli ciężarówek w tzw. teście DT80 (może jest już nowsza wersja - teraz tego nie sprawdzałem), do pomiaru emisji przez silniki ZS: tlenków azotu, cząstek stałych lub zadymienia spalin oraz emisji dwutlenku węgla. Ponadto byłyby potrzebne przepisy, które jednoznacznie uczynią nielegalnym zmiany oprogramowania sterującego zespołami napędowymi. W naszym kraju 99% są one nielegalne, bo naruszają warunki homologacji pojazdu i taki pojazd nie powinien poruszać się po drogach publicznych. Takie pojazdy emitują nadmierną ilość składników szkodliwych. To nie jest dla mnie wiedza książkowa. W ramach działalności zawodowej miałem możliwość uczestniczenia w badaniach emisji spalin. Czasami jest zaskakujące, jak zmiany: paliwa (benzyna - LPG) , parametrów sterujących pracą zespołu napędowego czy wyłożenia katalityczengo konwerterów katalitycznych, że nie wspomnę o wyłączaniu układów oczyszczających spaliny (np. układu recyrkulacji spalin) wpływają na zmiany składu emitowanych spalin. Obecne przepisy są trudne w praktycznej realizacji, dlatego potrzebne są takie, które sprawią, że zmiany oprogramowania sterującego zespołami napędowymi będzie nielegalne. Wyjątek - osoba modyfikująca oprogramowania wykona kontrolę emisji spalin w standardzie homologacyjnym (proszę nie mylić tego z badaniem w stacji kontroli pojazdów) i uzyska świadectwo, że spaliny silnika nadal spełniają normę emisji, przypisaną do danego samochodu. Osobom zainteresowanym tematyką urzędowych przegladów technicznych polecam lekturę czasopisma "Serwis Motoryzacyjny" - nei jestem jego wydawcą, ale jedynie czasami napiszę dla niego jakiś artykuł. Stefan Myszkowski

    Stefan MyszkowskiStefan Myszkowski9 miesięcy temu
  • Standartowo nie bada się amortyzatorów w aucie.

    Jacek OrkanJacek Orkan9 miesięcy temu
  • Sam sobie płać 200 -300 zł, ja nie jestem diagnostą żeby wiedzieć co jest zepsute w aucie i szykować je na przegląd . Po to jest diagnosta żeby sprawdzić auto . A takie pierdoły o których mówisz sam sobie testuj w garażu u siebie.

    Marcin GolecMarcin Golec9 miesięcy temu
  • Stary tyle twoje ze se pogadales bo nikt z tym nic nie zrobi a jak nie wiesz o co chodzi to chodzi o .....

    Wojtas SlaskWojtas Slask9 miesięcy temu
  • Bez przesady z tymi oponami na 3 lata. 10 lat spokojnie można jeździć. Ja nie widzę problemu z przeglądami, zawszę jeżdże na tą samą stację i mówią co trzeba zrobić, jeśli trzeba, a o bzdury się nie czepiają.

    hał der juhał der ju9 miesięcy temu
  • W procedurze badania okresowego nie ma sprawdzenia stopnia przylegania kół tzw. (amortyzatorów)

    Piotr PszczolkowskiPiotr Pszczolkowski9 miesięcy temu
  • A ja bym chciał żeby nie było głodu na świecie.

    CUDOKSIĘŻNIKCUDOKSIĘŻNIK9 miesięcy temu
  • Zrób kurs na diagnostę, zdaj obydwa egzaminy i wtedy nagraj ten odcinek raz jeszcze ok. A pozatym jeśli nadzór nad diagnostami przejmie UDT to będzie całkiem wesoło..., wtedy dopiero będzie nagonka na diagnostów...

    piotrekk piotrekkpiotrekk piotrekk9 miesięcy temu
  • Super pomysły . W następnych wyborach proponuję kandydować na osła . Przepraszam na posła .

    Agnieszka JakubiakAgnieszka Jakubiak9 miesięcy temu
  • Kontrolowanie odprysku na stacji diagnostycznej? Albo masz uszkodzoną szybę w polu widzenia kierowcy albo nie. Albo przechodzi przeglad albo nie. Jeszcze takiej głupoty to ja nie slyszałem żeby jezdzic na stacje skontrolować odprysk. Jak bedę miał słabe hamulce to też powiesz zeby jeździc na stacje co dwa miesiące sprawdzić czy jeszcze działają? Zjedz snickersa

    Mirek MarekMirek Marek9 miesięcy temu
  • Ja dla PoVAGowanych proponuje składanie oświadczenia u notariusza pod groźbą sądową ile pali oleju na 1000 km ! :-)

    listonoszpat233listonoszpat2339 miesięcy temu
  • hamownia dobra sprawa, jak brak mocy to nawet bezpiecznie wyprzedzic nie mozna. sprawnosc powinna byc sprawdzana!!!

    Pudełko CudówPudełko Cudów9 miesięcy temu
  • Wydaje mi się że kolegę trochę poniosło.

    slwojslwoj9 miesięcy temu
  • Z amortyzatorami mialem taka sytuacja 3 miesiace przed przegladem sprawdzilem amortyzatory tak sam dla siebie i okazalo sie ze nadaja sie na złom. Wrocilem do domu po dokladnych ogledzinacz amortyzator suchy nic nie zapocone auto sie prowadzi dobrze. Amorki zostaly po 3 miesiaca podczas przegladu NA TEJ SAMEJ STACJI okazuje sie ze Amorki sa w stanie bardzo dobrym 84%

    fasola0806fasola08069 miesięcy temu
  • Z ciekawością oglądnąłem cały odcinek i pozwolę sobie odnieść trochę do poszczególnych punktów jako zwykły użytkownik auta: Ad1. Odprysk na szybie- w swoim starym aucie mam dwa małe odpryski na czołówce, zaliczyłem już z pięć SKP i nikt się do tego nie przyczepił. To już chyba kwestia ludzkiej złośliwości lub przesadnej szczegółowości, że nie puszczają za coś takiego. Ad2. Badanie amortyzatorów- skuteczność jest mierna, to prawda, sam mam cały czas z przodu 80% i z tyłu mimo,że są wylane, koło 50%. Jednak mieć tor próbny? To wszystkie SKP musiałby mieć ten sam, no bo zaraz by się zaczęło, że ta ma "trudniejszy" a ta ma "prostszy", więc jedziemy do prostszej. Czyli 1500 ustaw,zaleceń, rozporządzeń itd itp. Już widzę pole do popisu na ładne wałki w postaci zostania jedynym "legalnym" integratorem torów próbnych dla stacji SKP Ad3. Opony- Tutaj temat warty dyskusji, odnośnie długości okresu eksploatacji danej opony. Ale nie spotkałem się, żeby ktokolwiek mierzył bieżnik, czy ma to 1.6 mm, tylko raczej się patrzy na znaczniki, które nanosi producent. Jak komuś faktycznie mierzyli na przeglądzie, to chyba diagnosta miał zły dzień. Ad4. Badanie zawieszenia na szarpakach- to uważam jest całkiem okej w obecnym wydaniu. Ma ono wykryć luzy które ZAGRAŻAJĄ bezpieczeństwu i to zadanie spełnia (oczywiście solidnie przeprowadzone). To,że nie wykrywa jakiegoś pukania, które kogoś może denerwować, to inna kwestia, ale nie od tego to jest. Ad5. Sprawności silnika na hamowni, w uzasadnieniu,że przy wyprzedzaniu powinniśmy korzystać z pełnej mocy itd itp. Niby słusznie, ale czy na pewno? To co z autami z automatami? Je też hamujemy? Tam nawet powinna być osobna procedura, bo silnik może być okej, a skrzynia wariować, zamiast zrzucać bieg na niższy, to wrzuca wyższy i ze sprawnego wyprzedzania klops. To może będziemy też porównywać czas rozpędzania do 100 km/h i porównywać z danymi katalogowymi? Tylko gdzie? Na wspomnianym torze? A jak diagnosta rozbije auto, które nie ma AC, to kto płaci za jego naprawę? Było wspomniane o 10% tolerancji- czyli powiedzmy jak mam najzwyklejszą wolnossącą benzynę 1.6 16V o mocy fabrycznej 100 km i ma ona powiedzmy obecnie około 95 KM, to jak założę jeszcze jakieś fajniejsze większe felgi to nie przejdę przeglądu? Co ze starym typem klimy (bez bypassu), który też zabiera konie, zakazać? Ad6 Przebiegi na przeglądach- dobry ruch, problemy z kończącymi się licznikami to chyba margines i jest na to rada. Ad7. Wycieraczki są chyba (w każdym razie powinny być) sprawdzane wizualnie. Co do kontroli płynu.... Hm, dziś mam płyn jutro mogę go nie mieć, jak będzie akurat potrzebny. To może ściągajmy też wszystkie koła i oglądajmy klocki i szczęki hamulcowe? Jak "będą na ukończeniu" (cokolwiek by to znaczyło, bo jak ktoś robi autem rocznie niecały 1000, to nawet te 2 mm mu na rok wystarczą) to negatyw. Nie popadajmy w paranoję. Ad8. Przegląd bez opłat i kary. Najbardziej mnie te kary zastanawiają, a zwłaszcza ich stopniowanie. No bo na logikę, jak ktoś ma niesprawny układ hamowania, powinien zapłacić więcej, niż ten co ma raptem jedną dziurę w wydechu. A jak mamy przypadki niesprawnego wydechu i silnika który lekko puszcza olej to kto zapłaci więcej i dlaczego? Kto jest bardziej uciążliwy dla środowiska? Kto o tym zadecyduje? Będzie jakiś oficjalny taryfikator, czyli znowu trzeba wydać ze 20 rozporządzeń? Co z ich interpretacją? Podsumowując uważam,że przegląd w obecnym wydaniu, SOLIDNIE i RZETELNIE przeprowadzony (bez nadmiernej drobiazgowości) wystarcza na to,żeby stwierdzić,czy dane auto kwalifikuje się do ruchu drogowego, czy też nie. Trzeba tylko nadmienić,że to, że jest DOPUSZCZONE do ruchu, nie implikuje tego,że można BEZPIECZNIE się nim poruszać (z uwagi na np wspomniany brak płynu do spryskiwacza, kończące się hamulce, trudne warunki na drodze itd itp). To już jest w gestii kierujących i żadne przepisy tego nie zastąpią. Pozdrawiam serdecznie: )

    rafal2054rafal20549 miesięcy temu
  • Niedawno byłem na przeglądzie i diagnosta doczepił się do żarówki kierunkowskazu, która jego zdaniem nie była wystarczająco pomarańczowa - musiałem wymienić. Dwa dni później pojechałem do mechanika na zmianę oleju i podczas rutynowej kontroli, jak auto było na podnośniku, okazało się, że sworzeń jest tak rozwalony, że koło lata na boki - tego diagnosta nie zauważył. W zasadzie trudno mieć pretensje do diagnosty, po prostu na tym szarpaku, gdy auto stoi na kołach i jest obciążone, nie wszystkie problemy wychodzą...

    Dominik XDominik X9 miesięcy temu
  • Dobrze że mam błąd w tłumaczeniu błąd i 30KM zapasu na hamowni 😆

    Paweł_Gsx-RPaweł_Gsx-R9 miesięcy temu
  • Co do hamowni pomysl beznadziejny, katowanie auta przymusowe...

    Kamil MulawaKamil Mulawa9 miesięcy temu
  • To samo mialem, amorki cale rozwalone wylanee, wszystko pukało, a amory 80%

    Kamil MulawaKamil Mulawa9 miesięcy temu
  • na końcu to przegiąłeś z tym żeby płacić 300 zł za niesprawne auto. Jak diagnosta chuj to o byle gówno się przyczepi aby skasować 300 zł

    Mateusz to jaMateusz to ja9 miesięcy temu
PLworld